Autor: Andrzej Tucholski | 9 stycznia 2017 | Komentarze:
Czas czytania: około 7 minut

Droga do wymarzonej pracy – test kompetencji i predyspozycji zawodowych

W liceum bardzo chciałem być maklerem. I prawnikiem. I biznesmenem (bo to oczywiście coś innego, niż makler). I psychologiem. I właścicielem kawiarni. Teraz jestem strategiem, konsultantem, blogerem i youtuberem. Czyli, teoretycznie, nie wyszło mi :)

Mam wykształcenie menedżerskie i psychologiczne. Nie robię na etacie, nie mam pracowników, nie robię uprawnień oraz nie otwieram żadnego doradztwa psychologicznego. Doświadczenie zdobyłem zarówno w klejeniu baz danych jak i gorączkowej, przedświątecznej obsłudze klienta w podziemnym sklepie z grami wideo. I w kilku innych rzeczach.

Gdyby się tak naprawdę temu wszystkiemu przypatrzeć to ani nie pracuję „w zawodzie”, ani żadna „myśl przewodnia” nie towarzyszyła mojej, powiedzmy, „karierze”.

A jednak jestem DOKŁADNIE tu gdzie chcę być i nigdy nie było mi lepiej.

Czemu?

Wydaje mi się, że w sporej części dzięki mojemu trochę dziwnemu pojmowaniu „zawodu”.

Już wyjaśniam.

(Aha – jeśli nie chcesz mojego artykułu, tylko kusi Cię od razu kliknąć w test kompetencji i predyspozycji zawodowych to tutaj masz link. Ja nie mam nic przeciwko – wiem, że każdy ma różne potrzeby, więc i taką rozumiem. Ale jeśli będziesz mieć cierpliwość „dosiedzieć” ze mną do końca tekstu to będzie mi super miło:) Dzięki!)

Mapę trzeba o coś zorientować

Mam takie wewnętrzne poczucie, że bardzo, BARDZO często mylnie interpretuje się pojęcie wymarzonej pracy. Wielu ludzi zapytanych o to odpowiada, że widzi siebie np. w designie, w księgowości, w prowadzeniu sklepu lub restauracji. Albo jako nauczyciela, wykładowczynię, laboranta czy scenarzystkę.

OK. Niby wszystko fajnie. Ale patrzenie na świat przez pryzmat istniejących zawodów i konkretnych gałęzi rynku jest bardzo, bardzo nieprecyzyjne. Nie bierze pod uwagę zmian gospodarczych, prawnych, społecznych. Żadnych zmian, tak naprawdę. W efekcie prowadzi do frustracji.

O wiele rozsądniej jest przygotować się na to, że rynki pracy będą podlegać ciągłej ewolucji i sami siebie też będziemy musieli raz na jakiś czas zmieniać, aktualizować, poprawiać.

Ale! Żeby zupełnie nie pofrunąć i co jakiś czas nie próbować się przekwalifikować z chirurga na baletnicę BARDZO cenną wiedzą jest świadomość własnej kategorii, takiego szerokiego zestawu umiejętności, który najbardziej nam pasuje.

Poznanie go to w mojej opinii jedna z najcenniejszych rzeczy, jakie można zrobić w swoim życiu zawodowym. Właśnie dlatego chcę Wam jeszcze tylko opowiedzieć jedną historię i potem od razu przechodzimy do testu kompetencji i predyspozycji zawodowych :)

Droga do wymarzonej pracy bywa kręta

Jeśli pozwolisz mi teraz przez moment na OGROMNE uproszczenia to spróbuję pokazać Ci coś ciekawego.

Ktoś, nazwijmy go Dominik, mówi, że chce pracować jako dyrektor artystyczny w agencji kreatywnej.

Zadajmy teraz parę pytań psujących tę wizję.

A co jeśli nie dyrektor artystyczny, tylko na przykład dyrektor strategiczny? A co jeśli nie dyrektor artystyczny, tylko główny grafik w innym dziale? A co jeśli nie w agencji kreatywnej, tylko dla klubu sportowego? A co jeśli nie w agencji kreatywnej, tylko w agencji zarządzającej karierami celebrytów? A co jeśli nie w agencji kreatywnej, tylko w wydawnictwie religijnym? A co jeśli ktoś do niego zadzwoni, żeby rysował storyboardy dla teledysków?

I tak dalej.

Pewnie niektóre z tych alternatyw nie byłyby dla Dominika takie złe. Inne z kolei przyprawiłyby go o zatrzymanie pracy serca. To, które opcje by mu się spodobały, a które nie, zależy tylko i wyłącznie od CECH pracy, o których marzy Dominik.

A cechy pracy to co innego niż istniejące, nazwane zawody :)

Nazywanie pracy po imieniu po cechach

Jeśli okaże się, że dla Dominika najważniejsze jest wyrażanie się poprzez sztukę, to intuicyjnie nie będą go interesowały rzeczy zarządcze lub odtwórcze. A jeśli najważniejsze jest dla niego samo podejmowanie decyzji za innych, to wtedy pewnie będzie w stanie ustąpić z funkcji „artystycznej”.

A jeśli po prostu będzie potrzebował kasy i „zaczepienia się” na rynku pracy to pewnie w ogóle nie powinien wybrzydzać. Chociaż wtedy być może wskazane by było zupełne zignorowanie swojej wymarzonej kariery i „dorobienie” trochę na czymś mniej wymagającym czasowo, by na boku rozkręcać portfolio artystyczne?

Takich pytań ma się w życiu multum.

Wydaje mi się, że tylko dzięki nim można w młodym wieku – czyli bez faktycznego doświadczenia, bez wielu wspomnień z poprzednich prac – podjąć jakąkolwiek sensowną decyzję. W końcu pierwsze lata życia zawodowego lepiej spędzić budując coś na przyszłość, a nie tylko po to, „żeby były”.

Test kompetencji i predyspozycji zawodowych

Mam dla Ciebie propozycję.

Jeśli dopiero wybierasz się do pierwszej pracy lub ją zmieniasz – spróbuj swój „wymarzony kierunek rozwoju zawodowego” bardzo mocno zmęczyć pytaniami kontrolnymi. Czy podejmujesz go dla kasy? Czy masz inne motywacje? Jakie? Skąd się wzięły? Czy na pewno dobrze Cię realizują? Czy niewielkim kosztem nie dałoby się przebranżowić?

Czy znając swoją wymarzoną „pozycję” (menedżer, grafik, projektant, sprzedawca) na pewno nie możesz spróbować innych gałęzi rynku (motoryzacja, moda, żywność, banki, kwiaciarnie)?

Czy znając swoją wymarzoną gałąź rynku na pewno nie możesz spróbować innych pozycji zawodowych?

W takich rozważaniach bardzo pomoże Ci rozwiązanie dobrego, skrupulatnie przygotowanego testu kompetencji i predyspozycji zawodowych. Jeden z fajniejszych jakie widziałem od bardzo dawna przygotował ostatnio partner bloga – bank Credit Agricole.

Test możesz znaleźć pod tym adresem.

Możesz tez kliknąć w dowolną z grafik poniżej :)

Odpowiadasz w nim na dużo prostych, dotyczących codziennego życia pytań. Niektóre są bardzo proste, inne całkiem prywatne, część może zmusić Cię do przyznania się do czegoś nieprzyjemnego – ale warto taki test rozwiązywać szczerze. Dzięki przyznawaniu się do swoich niedociągnięć teraz można dobrać sobie pracę, która – kto wie? – może wcale tych akurat cech nie będzie od Ciebie wymagać :)

Przykładowe pytanie (możesz w nie kliknąć) wygląda tak:

Po kliknięciu wszystkich odpowiedzi system wybiera Ci jeden z dziesięciu typów osobowości rynkowej i dostajesz NAPRAWDĘ OBSZERNY opis co to jest, z czym to się je, do jakich zawodów się nadajesz, jakie kompetencje są kluczowe i tak dalej, i tak dalej.

To są dostępne typy:

A taki „wyleciał” mi. Nie ukrywam, że pasuje :)

I co jeszcze jest ważne – nie, ten test nie powie Ci w 100% co masz robić w życiu by od razu czekała Cię w prezencie cudowna, dobrze płatna i stabilna kariera. Na te rzeczy musisz sobie zapracować mądrymi decyzjami i setkami, tysiącami godzin wrzuconych w faktyczny rozwój zawodowy.

Możliwe też, że Twoja kategoria „główna” będzie Cię opisywać tylko w większości. Warto wtedy jeszcze raz uzupełnić test, np. wybierając te „drugie” kuszące Cię odpowiedzi, by sprawdzić, czy być może nie jesteś w dwóch kategoriach naraz – głównej i dodatkowej.

Ale, kurczę. Taka wiedza jako „starter”?

Pewna kotwica, dzięki której nie popłyniesz za bardzo w wybieraniu swojej wymarzonej pracy?

Jest wspaniały :)

Partnerstwo z Credit Agricole

Przy okazji tego tekstu chcę się z Tobą podzielić pewną ważną informacją.

Jest super :)

Credit Agricole to nowy partner strategiczny bloga na cały rok 2017. W szczególności ich usługa 1 Konto oraz projekt społeczny Świeża Krew do Pierwszej Pracy. Być możesz pamiętasz, że razem z nimi pisałem już dla Was w czerwcu zeszłego roku artykuł o strategiach na znalezienie pierwszej pracy (Jak znaleźć wymarzoną pracę – strategie, porady i unikanie błędów).

Tym razem mamy większe cele. Trochę bardziej ambitne. Dzięki temu partnerstwu chcę przez nadchodzące 12 miesięcy przygotować dla Was kilkanaście rozbudowanych materiałów nazwanych roboczo „Projekt: Młodzi do pracy”. Pokryją one WSZYSTKIE najczęściej poruszane przez Was kwestie problemowe. Dobierając tematy kierowałem się odpowiedziami na Tajemnej Liście oraz rozmowami w Sekretnej Kawiarni. Część tych treści będzie na blogu, część na YouTube. Część będzie na żywo.

A o części jeszcze nie mogę powiedzieć. Jeszcze!

Bardzo, bardzo, bardzo mnie to wszystko cieszy. Wierzę, że uda nam się opracować dla Was naprawdę dużo wartości, którą potem w przystępnej formie znajdziecie na tym blogu za darmo, do podejrzenia, do poduczenia się, do „poodbijania” własnych przekonań i sprawdzenia, czy wszystko dobrze działa. Jeśli mogę o coś prosić to życzcie nam tylko trochę powodzenia.

Bo poza tym to raczej my jesteśmy od życzenia czegoś Wam.

Na przykład świetnych decyzji na rynku zawodowym :)

Do zobaczenia w kolejnym materiale!

Ciao ,

Andrzej Tucholski

 
Bądźmy w kontakcie:
  • Ania

    Obserwatorka :) w sumie bardzo pasuje :D

  • Damian Borciuch

    Faajnie, wynik w bardzo dużym stopniu do mnie pasuje :) Równie ciekawie podszedłeś do tematu w artykule. Mądrze jest skupiać się na cechach, a nie na konkretnych zawodach. Dałbym wiele za podobną radę, albo bardziej za jej wytłumaczenie, kilka lat temu. No ale cóż, człowiek całe życie się uczy :)

    • Też by mi się przydało coś takiego w liceum. Ale to właśnie fajne jest, że z roku na rok więcej ludzi ma dostęp do takich doświadczeń :)

  • Gratuluję współpracy! A test naprawdę spoko – opis wstrzelił się „we mnie” w co najmniej 90%. Szkoda tylko, że zaproponowało mi stanowisko, z którego parę lat temu zrezygnowałem ;)

    • A kolejne były mocno inne?

      • Podobna dziedzina (inżynieria), ale charakter pracy i wykorzystywane umiejętności – mocno inne.

  • Kreatorka! Wow, bardzo dużo się zgadza! Dziękuję za tekst i wskazówki, zaraz zaglądam do tekstów z poprzedniej serii, bo rozpaliła się iskierka! :) Czekam na kolejne teksty. :)

  • Dzięki za ten tekst! Był super bo właśnie jestem w punkcie, gdy wszystko w okół mnie wydaje się trochę przestarzałe – i oto w teście wynik „Kreatorka”. Nie zaskoczyło mnie to, ale utwierdza w przekonaniu, że jeszcze chwila, żeby wyjść z paroma rzeczami na prostą i szykujemy się na zmiany!

  • Kreator :) Coś jest na rzeczy, sporo się zgadza ;)

  • kocham takie testy :D

  • Wyszło mi, że jestem analitykiem :) W 70% mogę się zgodzić :)

  • Julia

    Kreatorka, o dziwo!
    Uwielbiam testy wszelkiego rodzaju :)

  • Karolina Z

    „Przełożony będzie musiał się napracować, żeby zyskać szacunek Indywidualistki”! :D

  • Cari s

    W tym roku zdaję maturę i nie ukrywam, że wiąże się z tym wiele analiz i rozmyślań, więc dziękuję Ci bardzo za te teksty. Pomagają :)

  • MADAM agatka

    To takie prawdziwe! Analityk – i wszystko jak na dłoni ;)

  • „Obserwatorka” :D Opis pasuje. W proponowanych zawodach: „krytyk filmowy” – dlaczego nie literacki? :D

  • Anna.

    Mnie też wyszedł organizator. Cieszę się na ten cykl. Akurat szukam pracy.

  • Marcin

    Mi wyszedł indywidualista i w sumie do mnie pasuje:) Andrzej – będą w tym roku jeszcze eventy z cyklu Świeża Krew/jeśli tak to gdzie i kiedy?

    • MissGoorniak

      Eventy Świeżej Krwi będą już w marcu. Najbliższy 8 marca na targach Absolvent Talent Days we Wrocławiu :)

  • Beata Kuczyńska

    Niezła ze mnie inicjatorka :D Nad kilkoma pytaniami musiałam się głębiej zastanowić, ale na wszystkie odpowiedziałam zgodnie z prawdą i wynik jak najbardziej pasuje do mojej osobowości :)
    Może by coś nowego zainicjować? ;>

  • Panna Kotka

    Hm, ku mojemu zdziwieniu nie był to „kreator”, tylko „pomocnik”…! Ciekawe!

  • Ireth Tinuviel

    Wyszedł mi Obserwator… niby pasuje, ale chciałabym zostać aktorką teatralną, co raczej niezbyt pasowało do innych wymienionych zawodów

  • Wszystkiego dobrego w kolejnym roku! Wielu ciekawych wpisów i jeszcze więcej przyjemnych momentów poza blogiem! (swoją drogą ciekawy test… wyszła mi obserwatorka – w sumie coś w tym jest)

  • Kamila Hryszko

    Świetny test! Bardzo interesujacy, rozbudowany opis. Wynik pasuje w 80%! Inicjatorka.

  • Aga

    Analityczka. W pełni popieram, cały opis się zgadza :-D

  • Sylwia

    świetny test! jestem w trzeciej liceum, rozwiązywaliśmy kilka testów z panią pedagog , ale żaden nie był tak dobry i pomocny jak ten :) bardzo fajny jest ten rozbudowany opis typu (wyszedł mi pomocnik i w 90% wszystko się zgadza). czekam na więcej postów w podobnej tematyce :)

  • Zrobilam test, wyszedl mi obserwator, z czym się definitywnie nie zgadzam ;) Sugerowane zawody tez mnie odrzucily. Gdybym miala ocenić sama siebie na podstawie opisów, zdecydowanie wybralabym indywidualistę. W zawodach: freelancer, publicysta, bloger, podróznik, co zdecydowanie pasuje do mojej największej pasji, która powoli zmieniam w zródlo utrzymania czyli dzialanosci na Youtube ;)

  • Fajna akcja ze strony banku – propsy dla nich za podejście.

  • Swietny tekst i bardzo duzo cennych informacji! Test komepetencji jest bardzo wazny, szczegolnie keidy sami do konca nie wiemy ktora droga powinnismy podazac.

    Ja ostatnio na swoim blogu napisalam podobne teksty jesli chodzi o odkrywanie siebie : JAK WYBRAC SCIEZKE KARIERY oraz NAJCZESCIEJ POPELNIANE BLEDY W PISANIU CV( ten wpis cieszy sie ogromna popularnoscia) http://www.misstwentysomething.com
    Bardzo bedzie mi milo jak znajdziesz czas aby zajrzec do mnie :)) Pozdrawiam serdecznie i keep up the good work Andrzej :)

  • Jakub Jankowski

    „Mam takie wewnętrzne poczucie, że bardzo, BARDZO często mylnie interpretuje się pojęcie wymarzonej pracy. Wielu ludzi zapytanych o to odpowiada, że widzi siebie np. w designie, w księgowości, w prowadzeniu sklepu lub restauracji. Albo jako nauczyciela, wykładowczynię, laboranta czy scenarzystkę.”

    Trzeba wziąć pod uwagę, że takie podejście jest bardzo łatwe, bo taki zawód to dobrze zdefiniowane pojęcie, nie trzeba tłumaczyć innym, co się w takim zawodzie robi. Jest to intelektualnie mało wymagające, a statystycznie sporo ludzi nie będzie miało siły i chęci używania dużych ilości energii umysłowej.
    Poza tym, żeby wyjść poza schemat, o którym piszesz, trzeba mieć trochę w sobie kreatywności na codzień i non-konformizmu, bo obranie sobie ciekawego zawodu za cel często wiąże się z nietuzinkowym spojrzeniem na świat.

Cześć! Nazywam się Andrzej Tucholski i miło mi Cię tu widzieć!

Jestem dyplomowanym menedżerem i magistrem psychologii biznesu.

Lubię dobre praktyki i interesuję się szukaniem wspólnych mianowników w filozofii i nauce.

Prowadzę bloga i kanał video poświęcone strategiom projektowania fajnego, udanego życia.

Organizuję polecenia #NiedzielaDzielenia, serię #SąSuper oraz akcję SHARE WEEK.

Przygotowuję kawę w Sekretnej Kawiarni oraz ukrywam przed światem Tajemną Listę.

Facebook

Na fanpage wrzucam informacje o nowych premierach i statusy tak długie że same powinny być artykułami. Uwaga: polecam dużo fajnych ludzi i często zachęcam do chwalenia się.

YouTube

Od czasu do czasu montuję na statywie kamerkę i opowiadam jej coś o skuteczności, podejmowaniu decyzji lub stoicyzmie. Uwaga: bywa nieostro, bo sporo macham rękoma.

Instagram

Kulisy mojej pracy, ładne ujęcia Warszawy, spore ilości książek, kawy i podróży archiwizuję amatorskimi fotkami na Instagramie. Uwaga: zdarzają się selfie.

Instagram

Pierwszy raz?

Prowadzę tego bloga od 2009 roku. Opublikowałem tu ponad 1000 wpisów. To dużo treści, więc przygotowałem dla Ciebie drobne wsparcie. Przeczytaj o czym jest to miejsce, kim jestem ja i od czego warto zacząć lekturę na specjalnej stronie powitalnej.

Dołącz do 11 000+ Czytelników
I zapisz się do Tajemnej Listy

Każdy odbiorca newslettera dostaje w prezencie:

  • pierwszeństwo w dostępie do nowych artykułów
  • skoroszyty Excel pomocne w organizacji życia
  • plakaty i prezentacje z najważniejszymi informacjami

KRÓTKO O BLOGU

AndrzejTucholski.pl to blog dla ludzi, którzy chcą więcej. Prowadzony przeze mnie od 2009 roku należy od lat do najbardziej wpływowych w Polsce. Lubię dobre praktyki i interesuję się szukaniem wspólnych mianowników w filozofii i nauce. Wierzę, że niezależnie od tego co lubi się w życiu robić, można to robić skuteczniej, spokojniej oraz czerpać z tego więcej frajdy. Nie lubię mówić innym co mają robić, więc staram się korzystać z przykładów z literatury oraz z własnego doświadczenia. Każdy wyciągnie z nich tyle, ile uzna za stosowne.

Informacje

Żadnej treści na blogu nie można traktować jako profesjonalnej porady psychologicznej. Nie udzielam też takich przez mail.

Niektóre linki na blogu mogą być linkami afiliacyjnymi.

Mam nadzieję, że wszystko u Ciebie gra :)